wybierz wyścig:

  GROBLEWSKI-RACING.PL/DROGA DO MISTRZOSTWA                                                  

 

Krzysztof Groblewski swoją przygodę z rallycrossem rozpoczął w 2001 roku. W ciągu kolejnych lat stał się zawodnikiem klasowym, którego obecnie zalicza się do ścisłej europejskiej czołówki rallycrossowej.

Groblewski smykałkę do ścigania się odziedziczył podobno po tacie Włodzimierzu, który był czołowym polskim kierowcą mającym w swoim dorobku tytuł rajdowego mistrza kraju. Nic dziwnego, że Krzysztof kocha sport od zawsze. Po zakończeniu sezonu nie spędza czasu bezczynnie. Jeśli pogoda pozwala, siada na rower. Już jako młody chłopak próbował sił w kilku dyscyplinach. Przede wszystkim pływał na desce i odnosił w tej dziedzinie sukcesy. Mało brakowało, a windsurfing pochłonąłby go na dobre. Lata jego startów pokryły się z występami Wojtka Brzozowskiego - wielokrotnego medalisty Mistrzostw Świata i Polski. - "Muszę się pochwalić, że z Wojtkiem potrafiłem nawet wygrywać. Najwięcej nauczyłem się od Piotra Kuzynowskiego. Puzon to wielokrotny mistrz naszego kraju w funboardzie."

W międzyczasie Krzysztof robił wszystko, aby przekonać rodziców, że może skutecznie rywalizować w sportach motorowych. Kluczem do sukcesu były starty quadami. Bardzo dobre występy za kierownicą czterokołowców spowodowały, że przyszedł czas na walkę w rallycrossie.

"Pierwszy sezon w tej dyscyplinie był dla Groblewskiego możliwością nabrania doświadczenia. - Była to prawdziwa nauka w warunkach bojowych" - opowiada. - "Wystartowałem we wszystkich siedmiu rundach Mistrzostw Polski. Zająłem czwarte miejsce. Przytrafiło się kilka wpadek (m.in. raz skończyło się paliwo), jednak te starty nie poszły na marne i już w sezonie 2002 bezapelacyjnie zdobyłem tytuł najlepszego krajowego kierowcy w Dywizji 2A." Krzysiek, startując bardzo dobrze przygotowanym Volkswagenem Polo, pozostawił na pokonanych polach Tyszkiewicza i Michała Kunickiego.

Groblewski w tym samym roku zadebiutował w Mistrzostwach Europy i jako debiutant ukończył sezon na wysokiej drugiej pozycji. Tę pozycję obroniłem w dramatycznych okolicznościach. Ostatnia runda odbyła się w Niemczech, gdzie musiałem jedynie zakwalifikować się do finału A." Walczył nie tylko z rywalami, ale także z sędziami. W finale B, który był ostatnią szansą dostania się do finału A, sędziowie pokazali mu czarną flagę. Został zdyskwalifikowany. Uznano go winnym wypadku jednego z czeskich zawodników. Całe szczęście, że kolega nagrywał wyścig. Złożył protest, który został uwzględniony. Powtórzono Finał B, a Krzysiek wygrał i tym samym obronił drugą lokatę w klasyfikacji generalnej. Była nawet szansa na tytuł mistrzowski, ale wszystko przekreśliła holenderska eliminacja, do której Groblewski nie został dopuszczony. Trzy wygrane rundy w debiutanckim sezonie zrobiły jednak na wszystkich duże wrażenie. Rok później Groblewski przeniósł się do Dywizji 1A. Ówczesne ME zawodnik z Trójmiasta rozpoczął dopiero od trzeciej eliminacji, która odbyła się na austriackim torze w Greinbach. Osiągnięte w tych zawodach drugie miejsce dobrze zapowiadało resztę sezonu. Satysfakcjonujące występy Groblewskiego - a w szczególności dwa zwycięstwa (Drammen i Słomczyn) - pozwoliły na zdobycie drugiego w karierze tytułu Wicemistrza Europy.

Sezon 2004 to drugi rok startów Krzysztofa w Dywizji 1A zakończony - tak jak w latach poprzednich - drugim miejscem. Dla kierowcy z Sopotu był on jednak bardzo ciężki, na co wpływ miały liczne awarie jego VW Polo. Podobnie jak rok wcześniej, Groblewski odniósł dwa zwycięstwa.

Rok 2005 to przede wszystkim rozpoczęcie startów w barwach Lotos Team Race & Rally. Sezon ten był istną "huśtawką" wyników zarówno w Mistrzostwach Europy, jak i Polski. W wyniku poważnego uszkodzenia samochodu podczas pierwszej rundy ME we Francji, Groblewski musiał zrezygnować z trzech kolejnych występów (Portugalia, Austria i Czechy). Ponownie w rundach ME pojawił się dopiero podczas norweskiej eliminacji, od razu odnosząc zwycięstwo. Jak sam przyznał, ten sezon był głównie etapem przygotowań do startów w Mistrzostwach w kolejnym roku, a idealnym poligonem do testowania VW Polo były eliminacje Mistrzostw Polski, w których Groblewski pojawiał się systematycznie od II rundy rozegranej w Słomczynie.

Dla zawodnika 2006 rok miał być przełomowy. Po zdobyciu trzech tytułów Wicemistrza Europy, Groblewski zamierzał wywalczyć swoje pierwsze upragnione mistrzostwo. Pierwsze zwycięstwo w sezonie Groblewski odniósł podczas austriackiej eliminacji MERC. Wtedy też "Grobel" awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji Mistrzostw. Niesamowity przebieg miały zawody w szwedzkim Holjes. Ich pierwszego dnia kierowca z Polski nie ukończył biegu na skutek awarii swojego Volkswagena. Niedzielne zmagania również rozpoczęły się nie pomyśli Krzysztofa Groblewskiego. Podczas rozgrzewki, w samochodzie zawodnika z Trójmiasta przestawił się bowiem rozrząd. - "Warm Up zaczął się dla mnie bardzo korzystnie. Samochód po sobotniej awarii został doprowadzony do porządku. Niestety podczas przejazdu przez słynną hopę popełniłem błąd. Spadłem z odjętym gazem i przestawił się rozrząd. Samochód nie chciał zapalić i zrobiło się nerwowo. Awaria spowodowała, że mój samochód miał pełną moc tylko w zakresie od 7 do 9 tysięcy obrotów." Problemy te przesądziły o tym, iż Groblewski począwszy od drugiej kwalifikacji w każdym z kolejnych biegów zostawał na starcie i dopiero na dystansie odrabiał straty do rywali. Po kwalifikacjach "Grobel" zajmował trzynastą pozycję, co oznaczało start w finale C. Kierowca z Trójmiasta niesamowitą jazdą zdołał przedrzeć się do finału B i naprawdę mało brakło aby żółto-niebieskie Polo znalazło się w głównym finale. Ostatecznie Groblewski uplasował się na 7. pozycji.

Polak wygrał w kolejnych pięciu imprezach i na torze w Słomczynie przypieczętował pierwszy w karierze tytuł Mistrza Europy. Szczególnie pamiętna dla zawodnika Lotosu była właśnie polska runda MERC. Jego triumf oglądały wtedy tłumy widzów. Groblewski z sześcioma zwycięstwami na koncie został pierwszym w historii polskim Mistrzem Europy w Rallycrossie. Na zakończenie sezonu Grobel zajął drugą pozycję w Buxtehude i jego przewaga nad drugim w punktacji generalnej Jespersenem wyniosła 30 punktów. Postawa Groblewskiego na torze oraz poza nim została doceniona. Sympatyczny zawodnik z Trójmiasta został Najlepszym Sportowcem Miasta Sopot, nagrodzony Orłem Pomorza oraz odebrał wyróżnienie od Polskiego Związku Motorowego za wybitne osiągnięcia.

Sezon 2007 to w karierze Krzysztofa Groblewskiego przede wszystkim etap zawiązany ze startami w wyścigach płaskich za kierownicą Porsche 997 GT3 Cup. Zawodnik z Trójmiasta zaliczył co prawda tylko kilka rund WSMP, ale zdołał zaprezentować się z bardzo dobrej strony, zajmując między innymi świetne 2. miejsce na torze w Miedzianej Górze. "Grobel" przegrał wtedy tylko ze startującym w Porsche Carrera Cup Robertem Lukasem. Po przerwie w 2008 roku, Groblewski w tym sezonie wraca do swojego ulubionego rallycrossu. Jaki to będzie sezon? Z pewnością zawodnik z Trójmiasta potraktuje go jako rekonesans przed rokiem 2010, gdzie zapewne spróbuje ataku na drugi w swojej karierze tytuł mistrzowski. Jednak znając ambicję tego zawodnika i teraz możemy spodziewać się kilku bardzo dobrych występów.

Prywatnie Krzysztof jest wzorem ojca i sportowca. Kiedy wraca do domu, zawsze czekają na niego narzeczona i dwie córki: Zosia i Marysia. "Córeczki to moje oczko w głowie" - mówi. Najwierniejszym kibicem zawodnika jest jego narzeczona Monika - "Wyznaje zasadę, że jeżeli już coś się robi, to trzeba dążyć do doskonałości. Dlatego każe mi biegać. Trenować. A po zawodach zawsze na mnie czeka. Oczywiście z Zosią i Marysią."
 

 

 
  TOP 10 DIV. 1A  

 

1

1 Mats Lysen Renault Clio 141
2 Eduard Leganov VW Polo 115
3 Timur Timerzyanov Renault Clio 114
4 Ildar Rakhmatullin Renault Clio 95
5 Johan Larsson Citroen Saxo 94
6 Zdeněk Čermák Skoda Fabia 93
7 David Johansson Peugeot 206 91
8 Jaroslav Kalný Peugeot 206 63
9 Olivier Bossard Citroen C2 60
10 Ulrik Linnemann Peugeot 207 45

 FACEBOOK!

 

 
 
 

 

                                                                            

groblewski-racing.pl  ©copyright 2010      

media center kontakt | Facebook  | Youtube | Twitter | Poland Rallycross Team

projekt & prowadzenie Q-media.com.pl